Apel o pomoc dla Mateuszka!

Witam serdecznie
Przesyłam do Państwa apel z prośbą o pomoc dla naszego synka Mateuszka. Syn wymaga stałej, systematycznej rehabilitacji i leczenia. Do tego dochodzą koszty leków, sprzętów rehabilitacyjnych, pomocy ortopedycznych, fotelika samochodowego jeden z tańszych 2800zł. pionizatora, butów ortopedycznych, mat do ćwiczeń, piłek, kształtek, specjalistycznego kombinezonu Thera Togs koszt ok. 3tyś., pieluch i wielu innych rzeczy niezbędnych do codziennego funkcjonowania. Niestety nasze Państwo niewiele oferuje w tym zakresie dlatego jesteśmy zmuszeni zapewnić synowi dodatkową płatną rehabilitację na własna rękę. Robimy co możemy aby, Mateusz ćwiczył jak najwięcej. Dodam że syn bardzo lubi zajęcia. Powinien być rehabilitowany codziennie, przynajmniej przez 1-2 godziny, a także korzystać z hipoterapii. Niestety koszt jednej godziny rehabilitacji to około 80zł. Za dwa tygodnie turnusu rehabilitacyjnego trzeba zapłacić ok.5-6 tyś. Obecnie u Mateusza padaczkę leczymy lekami, które kupujemy za granicą. Koszty leczenia tym lekiem są duże, kuracja miesięczna wynosi 600zł, ale cieszymy się, ponieważ po obecnym leku ataki wyciszyły się do 4-5 na dzień. W ubiegłym miesiącu miał ich około 40 na dzień, ponieważ nie wszystkie leki działają, Więc na chwilę obecną możemy się cieszyć, ale leki trzeba podawać nadal. Niestety u syna jest tak, że dany lek działa kilka miesięcy, a nawet krócej, organizm uzależnia się, wtenczas trzeba szukać innych leków. Do chwili obecnej Mati przyjmował już prawie wszystkie z Polskich leków. To nie jedyne leki jakie dostaje Mateusz w ciągu dnia, jest ich kilka. Po lekarstwach są też skutki uboczne. Mateuszek nie może spać, wtedy musi dostać coś na sen, po innych znowu ma jadłowstręt, działają bardzo niekorzystnie na wątrobę, a także obniżają odporność i bardzo często dziecko choruje. Bywają ciężkie i trudne chwile. Serce się kroi patrząc na ataki padaczkowe i nie mogąc nic zrobić. Pomimo wszystko jest kochanym, wesołym dzieckiem, które dzielnie walczy z trudnościami jakie go napotykają. To tak naprawdę w skrócie, nie jestem w stanie opisać w paru zdaniach życia codziennego z Mateuszkiem.

Nie poddajemy się, robimy co możemy aby zapewnić synowi leczenie i rehabilitację, ponieważ widzimy postępy cieszymy się z każdych nawet najmniejszych osiągnięć jakie Mateuszek dokonuje. Moim marzeniem jest, aby nigdy nie zabrakło funduszy na leczenie i rehabilitację syna, ponieważ codzienna intensywna rehabilitacja i leczenie jest jedyną szansą na uzyskanie poprawy stanu zdrowia.
Z całego serca prosimy o pomoc, ponieważ specjalistyczna rehabilitacja i leczenie jest bardzo kosztowne.

Mamy nadzieję że z Państwa pomocą uda nam się zebrać pieniądze na dalszą rehabilitację i leczenie syna.

Do tej pory gdyby nie pomoc ludzi dobrego serca, nie bylibyśmy w stanie zapewnić Mateuszowi intensywnej rehabilitacji.

Za każdą okazaną pomoc, wyrozumiałość, życzliwość jesteśmy i zawsze będziemy ogromnie wdzięczni. Z góry z całego serca serdecznie dziękujemy.

Bardzo prosimy o rozsyłanie naszego apelu.

Anna Paprota
Lipnica Murowana